Na początku w imieniu redakcji Enbiej.pl chciałbym Wam podziękować za udział w dwutygodniowych sondach. Najpierw poznaliśmy – dzięki Wam – najlepszych zawodników na swoich pozycjach, a za chwilę dowiecie się kto zawiódł najbardziej oczekiwania fanów. Jak wiadomo każda ankieta budziła nieco dyskusji, a również i uwag ukazywanych w komentarzach, stąd też podziękowania za wyrozumiałość.
Oto najsłabsi gracze zakończonego sezonu..
2-ga Piątka:
C – Zydrunas Illgauskas
PF – Carlos Boozer
SF – Ron Artest
SG – Vince Carter
PG – Jameer Nelson i Derek Fisher (ex equo)
1-sza Piątka:
C – Robin Lopez (71)
PF – Rashard Lewis (91)
SF – Hedo Turkoglu (106)
SG – Gilbert Arenas (63)
PG – Mike Bibby (71)
Zawodnicy, którzy wcale nie upadli tak nisko (dostali śladową ilość głosów)
C – Sammy Dalembert
PF – David West (jedyny z wynikiem '0′)
SF – Nicolas Batum
SG – Aaron Afflalo
PG – Jarrett Jack
Tym samym za najsłabszego zawodnika sezonu uznaliście tureckiego skrzydłowego Orlando Magic – Hidayeta Turkoglu.
Ponadto w pierwszej jedenastce (nie kojarzyć z piłką nożną;-) znalazło się aż 5 graczy związanych z Magikami (po dwóch mieli Lakers i Heat). Magię reprezentują: Nelson,Arenas,Turkoglu oraz Carter i Lewis.
Ostatecznie trzech z nich zakończyło sezon jako gracze Stana Van Gundy’ego. Z tego można wywnioskować dwie rzeczy; transfery włodarzy klubu nie były do końca trafione oraz wynik zespołu mocno rozczarował fanów NBA.
Pozdrawiam.
Pomysł na sondy bardzo dobry. Nie rozumiem kompletnie dlaczego w gronie najsłabszych pg daliście Jacka? Wg mnie miał udany sezon i dużo pomógł NOH.
Stan Van Gundy COTY!!!
Andrea dałeś chyba pomysł na dwie ostatnie sondy COTY i un-COTY;-) lecimy od jutra;-))))
No dobra, ale to un-COTY można już przyznać z góry, kto o zdrowych zmysłach nie zagłosuje na Stana :D (pod wpływem pozytywnych emocji wywołanych postacią trenera Orlando zapomniałem o geniuszu z Minnesoty ;))
Ale wiecie że te rankingi naprawdę nie miały sensu?
Wśród najgorszych powinni się znaleźć faktycznie najgorsi czyli ludzie grający w ekipach z samego dołu a nie ci znani którzy zawiedli.
@GPRbyNBA
to ma sens, przeciez wiadomo ile mozna spodziewac sie np po Carterze czy Nelsonie wiec jestem jak najabrdziej za!
ja też jestem zdania ,że ma sens, wiemy na kogo liczycie, komu kibicujecie i na kogo stawiacie. Nikt nie oczekuje ,że np. Shanon Brown przyćmi Kobego ,a Omer Asik zagra lepiej i stanie się centralną postacią w miejsce Noaha. Stąd też poszliśmy za Waszymi uwagami po pierwszej sondzie, by nie stawiać rezerowych na równi ze starterami (patrz PG). Bardziej mówimy o zawodzących