Tym razem nie LeBron James ani Derrick Rose, a tym bardziej nie Kevin Durant sięgnęli po laury przyznawane najlepszemu graczowi tygodnia. Wszyscy trzej byli nominowani, a obok nich w kolejce zostali: Greg Monroe, Anderson Varejao, Brandon Jennings, Dwayne Wade, Kevin Love czy LaMarcus Aldridge.
Wybór padł na liderów, niepokonanych w tym tygodniu graczy, Paula Pierce’a i Tony’ego Parkera. Obaj gracze poprowadzili swoje zespoły do bilansu 4-0.
The Truth zaimponował w spotkaniu przeciwko Knicks, podczas którego zdobył 30 oczek. Ponadto, łącznie w trzech spotkaniach nad Cavaliers, Raptors i Grizzlies zdobywał on średnio 22pkt, 6.3as i 5.8zb. Celtics dzięki niemu doszli do bilansu 12-10.
Tony P. z kolei poprowadził Spurs do 15. już zwycięstwa w sezonie, a odnotował rekord sezonu przeciwko Thunder, w ilości 42oczek. Parker w tym samym spotkaniu na szczycie Konferencji Zachodniej wyprzedził na liście najlepiej asystujących w historii Ostróg Avery’go Johnsona. Obok OKC jego team pokonał dzięki postawie swojego lidera Grizzlies, Rockets i Hornets.