– Negocjacje George’a Karla i Sacramento Kings idą w dobrym kierunku, jednak wciąż problemem jest postawa obozu DeMarcusa Cousinsa. Dochodzą jednak głosy, że i on powoli przekonuje się do doświadczonego szkoleniowca.
– Ray Allen nie zdecydował jeszcze o swojej przyszłości, jednak pozostaje w gotowości i trenuje by utrzymać się w formie. Jego decyzja spodziewana jest tuż po weekendzie gwiazd.
– Los Angeles Clippers będą starać się o pozyskanie Kevina Garnetta, jeśli Brooklyn Nets zdecydują się na wykupienie jego kontraktu.
– Na pytanie dziennikarza, czy będzie chciał po sezonie dołączyć do Los Angeles Lakers, Kevin Love odpowiedział: „Jestem Kawalerzystą z Cleveland.”
– Los Angeles Clippers poważnie zastanawiają się nad zatrudnieniem Sebastiana Telfaira. 29-latek rozpoczął sezon w barwach Oklahoma City Thunder, a potem grał w lidze chińskiej. Wcześniej w trakcie swojej kariery grał także w Portland, Bostonie, Minnesocie, LA Clippers, Cleveland, Phoenix i Toronto.
– Sacramento Kings będą negocjować nową umowę z Quincym Millerem po All-Star Weekend. W niedzielę upływa drugi 10-dniowy kontrakt, po którym drużyna będzie go mogła ponownie podpisać tylko do końca sezonu.
KONTUZJE:
– Steven Adams złamał kość w dłoni i opuści co najmniej 3 tygodnie.
– Przerwa Dwighta Howarda, spowodowana kontuzją kolana potrwa 6-8 tygodni.
– Bismack Biyombo opuści jeszcze co najmniej 2 tygodnie z powodu kontuzji kolana.
– Anthony Davis nie zagra dziś przeciwko Jazz z powodu kontuzji prawego ramienia.
– Shabazz Muhammad (mięśnie skośne brzucha) i Ricky Rubio (kostka) prawdopodobnie powrócą dziś do składu Timberwolves.
– Deron Williams opuścił trening z powodu choroby. Jego występ w dzisiejszym meczu z Bucks jest niepewny.
– Hassan Whiteside (kostka) i Dwyane Wade (ścięgno uda) obaj prawdopodobnie nie zagrają dziś przeciwko Knicks. Po drugiej stronie dostępni będą za to Carmelo Anthony (kolano) i Andrea Bargnani (łydka).
kurczę dużo tych kontuzji. Davisa upadek nie wyglądał zbyt przyjemnie, do tego griffin (nawet ostatnio pisałem, że z nim w składzie clippers nie grają zbyt dobrze) osłabił zespół bardzo mocno, nie chcę popadać w paranoje, ale hawes nie jet tak wydajny i przez te parę tygodni LA może (oczywiście nie musi, ale jednak) spaść w hierarchii zachodu
Niech już wracają Wade i Whiteside, bo nie mogę patrzeć na to Miami…
Już dawno nie było takiego bicia piany jak z Rayem Allenem. Mam wrażenie, że wszyscy się dosłownie zabijają o gościa na 15 minut gry,bez kondychy, bez formy meczowej, który nie gra prawie od 8 mcy i rzuca na pusty kosz nad garażem. Ok, przesadzam ale tylu jest zdolnych, młodych zawodników. Jeśli nie chciał w lecie podpisać kontraktu, dąsał się i marudził to zostawcie go ludzie w spokoju na zielonej trawce. Ja bym go już sobie odpuścił. Czuję, że ten wielki zapowiadany powrót mesjasza finałów to będzie mega klapa i za miesiąc skończy definitywnie karierę. Będzie jak starszy Mike Miller czyli jeszcze bardziej do niczego.
ja może nie na temat , ale czy wam Telfair też się mocno kojarzy wyglądem z Lowrym ? :P
Ile razy ich widze to tak jakbym zobaczył jednojajowych Morissów …
Pan Wojtek z C+ podczas meczów Wizzards wiecznie nazywa Rasuala – Caronem także są i większe podobieństwa w tej lidze ;)
czy ten Wade się urodził już z jakąś kontuzją ? To jest zawodnik widmo
D-Wade to gracz przez lata bazujący na dynamice, szybkości, sile i masie mięśniowej. Niestety, ale ten styl jest wyniszczający dla jego stawów i mięśni. Spójrz na Lebrona, który pomyślał i zrzucił w tym pre-season kilkanaście funtów żeby odciążyć swoje lekko zajechane już ciało. Niestety Wade już młodszy nie będzie i moim zdaniem warto cieszyć się każdym meczem tego zawodnika, ponieważ prędko podobnego nie ujrzymy.
Wade jeszcze przed karierą w NBA przeszedł operację usunięcia łąkotki z lewego kolana.
Sam kiedyś stwierdził, że była to zła decyzja, która odbija się teraz na jego zdrowiu.